Ćwiczenia na dokuczliwy ból pleców – wykonuj je codziennie i zapomnij o bólu. Mojej 60-letniej mamie pomogły

Ból pleców – w pewnym wieku zmaga się z nim chyba każdy.

Skoro go odczuwamy – warto w końcu zrobić coś, co pozwoli nam go złagodzić czy nawet w pełni wyeliminować, tak, aby dni znów stały się piękne. Chętnie więc przedstawię kilka ćwiczeń, które nie dość, że pozwolą wyeliminować ból pleców, ale również pomagają w walce z bezsennością i prowadzą do ogólnego odprężenia organizmu. Z tego też powodu warto wykonywać je wieczorem.

Z czasem, prawdopodobnie już po trzecim treningu, poczujesz znaczną różnicę. Ciało będzie bardzie zrelaksowane, Ty – wypoczęty, a mięśnie – silniejsze.

Jednocześnie ból, bez względu na to, czy jest zlokalizowany w dolnych partiach pleców, czy w odcinku szyjnym – zniknie. Podczas każdego z nich pamiętamy, aby głęboko oddychać.

Ćwiczenie 1 wykonujemy na siedząco, ze skrzyżowanymi nogami (tzn. „po turecku”), na których oprzyj dłonie.

Rozluźnij się i rozciągnij kręgosłup. Jeśli chcesz lub będzie Ci wygodniej – wyciągnij szyję do góry. W tej pozycji wytrzymaj kilka minut, głęboko i płynnie oddychając. W ten sposób rozluźnisz mięśnie.

Kolejne ćwiczenie również wykonujemy na siedząco na podłodze.

Tym razem stopy wyciągamy przed siebie, dłońmi próbujemy dotknąć palców u stóp, starając się rozciągnąć ciało na wydechu. Wszystko to, aby uzyskać maksymalne napięcie mięśni nóg. To ćwiczenie powtarzamy 5 razy.

Dalej siedząc na podłodze przechodzimy do 3 ćwiczenia.

Tym razem siadamy na zgiętych nogach, tak, by stopy rozstawione były na szerokość barków. Ręce wyciągamy z tylu ciała, powoli pochylając się do przodu. W tej pozycji wytrzymujemy 3-4 minuty, robiąc sonie przerwy.

Pamiętamy, aby oddychać głęboko i równomiernie. Podczas tego ćwiczenia poczujesz, jak rozciągają się mięśnie kręgosłupa oraz odcinka lędźwiowego.

Przy ćwiczeniu nr 4 wracamy do siadu z ćwiczenia 1 („po turecku”).

Tym razem prawą rękę kładziemy na lewym kolanie, zaś lewą rękę układamy za ciałem, powoli obracając się w te stronę. Delikatnie obracamy również głowę, starając się spojrzeć w lewo.

Głęboko oddychając wracamy do pozycji wyjściowej. Podobnie ćwiczenie wykonujemy również na prawą stronę. To ćwiczenie ma na celu rozciągniecie m.in. mięśni bocznych i skośnych brzucha.

Ćwiczenie nr 5 wykonujemy na leżąco.

Kładziemy się na plecach, uginamy kolana, łącząc tym samym stopy. Oddychając równomiernie staramy się rozciągnąć wewnętrzną część ud na boki. W tej pozycji wytrzymać trzeba tak długo, aż poczujemy się komfortowo (maksymalnie 2 minuty).

Leżąc dalej na plecach wykonujemy ćwiczenie nr 6.

Uginamy kolana, łącząc kostki. Za pomocą rąk przyciągamy nogi do tułowia, mocno trzymając kolana. Początkowo to ćwiczenie może sprawiać trudność, jednak z czasem będzie coraz lepiej.

Ostatnie ćwiczenie – leżąc na plecach „otwieramy” ramiona na boki.

Przyciągamy prawe kolano do klatki piersiowej, po czym całe ciało obracamy w lewo. Ważne, aby ramiona zostały w tej samej pozycji.

Tak pozostajemy ok. 3 minuty, po czym przechodzimy na prawą stronę. To ćwiczenie zbawiennie wpływa na ból zlokalizowany w okolicy kości ogonowej.

error: Treść zabezpieczona !!